Trumna
Kilka zbitych desek ze sobą jak to kiedyś za dawnych czasów ludzie chowali zmarłych. Widząc po dzisiejszych czasach nic się nie zmieniło nadal to samo . Niby może troszkę bardziej wygodne ale raczej nie możemy tak powiedzieć że wygodne. Zresztą ja tam nie leżałem w trumnie nie miałem jeszcze okazji i wolałbym nie mieć. Kładziemy zmarłego zakrywamy pokrywą zabijamy gwoździami, ale mi wygoda. Potem wrzucamy do ziemi przysypujemy, i czekamy aż ciało się rozłoży a po pewnym czasie pewnie całe drewno robaki podjedzą. Nie są to miłe opowiadania ale cóż jakaś dziwna tematyka mnie natchnęła. Zastanawiając się teraz nad tym że kiedyś może mnie też to czekam " tata wygoda", może z jednej strony nawet wygoda, cisza spokój ... nikt nam nie brzęczy nad uchem ale po co to nam wtedy kiedy my chcemy tego w innym okresie a nie wtedy. Wszystko odwrotnie zawsze jakaś kłoda pod nogami. Czy nie może być tak jak my chcemy? Czy to takie trudne ... czy może nierealne do wykonania do spełnienia? Czy ja czy inni tak dużo chcą ?